Ta seria to analiza porównawcza poglądów moralnych poszczególnych wyznań i religii na różne kwestie. W tym poście będą kwestie obyczajowo-seksualne.
Analizy porównawcze nie będą prezentowane w celu "pomocy w wyborze" jakiegoś wyznania czy religii. To nie jest tak, że kwestia wyznania jest jak rękawiczki, które można dowolnie zmieniać. Chodzi o ukazanie w prawdzie, w rzeczywistości tego, jak poszczególni wierni podchodzą do kwestii moralnych i uzupełnić wiedzę oraz usunąć - wynikające z coraz głośniejszego szumu informacji - nieporozumienia w tym zakresie, wiedząc, czego po poglądach określonych wiernych kwestiach moralnych się spodziewać. Katolik powinien być świadomy, czym różnią się w sprawach moralnych inne wyznania i religie i vice versa. Wiedza jest podstawą dialogu międzywyznaniowego i międzyreligijnego.
Antykoncepcja w małżeństwie w celu uniknięcia zapłodnienia
Katolicyzm
Antykoncepcja w celu uniknięcia zapłodnienia jest niemoralna. Stanowi zło w samo w sobie (nie jest możliwe złagodzenie kwalifikacji moralnej czynu żadnymi okolicznościami). Stanowi poważną (ciężką) materię grzechu. Sprzeciwia się celom małżeństwa i celom współżycia seksualnego. Już choćby jednorazowe, w pełni świadomie i w pełni dobrowolne zastosowanie jakiegokolwiek środka antykoncepcyjnego niszczy więź katolika z Bogiem, niszczy życie wieczne rozpoczęte na chrzcie świętym. Do odpuszczenia tego grzechu wymagana jest pełna poprawa, zatem bezwarunkowy zamiar niestosowania nigdy więcej jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych w przyszłości. Antykoncepcja prowadząca do ubezpłodnienia stosunku małżeńskiego zwana była dawniej onanizmem małżeńskim.
Prawosławie
Antykoncepcja jest dozwolona, pod warunkiem, że zamiar uniknięcia zapłodnienia jest podyktowany warunkami zdrowotnymi czy materialnymi małżonków (istnieją pewne obiektywne niedogodności). W pozostałych sytuacjach antykoncepcja w celu uniknięcia zapłodnienia jest grzechem, nie istnieje jednak podział na grzechy ciężki i lekkie. Grzech ten może być odpuszczony w życiu wiecznym.
Protestantyzm
Nie ma jednego wyznania protestanckiego. Wyznanie te nie traktują więc antykoncepcji jednolicie. W łonie protestantyzmu, poglądy dot. antykoncepcji to wachlarz od stanowisk prawosławnych (warunkowość) po pełną dowolność antykoncepcji (bezgrzeszność).
Islam
Antykoncepcja w małżeństwie w celu uniknięcia potomstwa jest zakazana tylko wtedy, gdy trwale niszczy cele związków kobiet i mężczyzn oparte w islamskich rozumieniu na naturze. Dozwolona jest zatem antykoncepcja, jeśli spełnione są następujące warunki: (1) mąż i żona zgadzają się na antykoncepcję, (2) nie jest ona szkodliwa dla zdrowia, (3) jest czasowa i odwracalna, wybrana ze względu na aktualną sytuację życiową małżonków.
Judaizm talmudyczny
Antykoncepcja jest dozwolona w małżeństwie, jeśli małżonkowie już mają dzieci. Jest wręcz zalecana, jeśli ciąża miałaby stanowić zagrożenia dla zdrowia kobiety i kiedy stanowiłaby duże obciążenie psychiczne dla niej.
Rozwody
Katolicyzm
Rozwody są niemoralne. Z punktu widzenia prawno-kanonicznego w ogóle nie istnieją. Związek małżeński jest dopuszczalny. Rozwód półpełny (separacja) nie oznacza zerwania więzi małżeńskiej, lecz jedynie czasowe lub wieczyste zwolnienie od obowiązków związanych ze wspólnotą stołu, łoża i mieszkania; powinno prowadzić do pojednania małżonków. Węzeł małżeński jest bezwarunkowo nierozerwalny. Rozwodnicy trwają w stanie grzechu ciężkiego (popełniając zło samo w sobie), dopóki dopóty nie wystąpią o separację. Nie powinni wstępować w nowy związek małżeński, jeśli to uczynią, popełniają grzech cudzołóstwa, chyba że obustronnie w "nowym związku", nie mogącym mieć charakteru erotycznego, zadeklarują rozdział od łoża, stołu i mieszkania. W odniesieniu do wspólnoty mieszkania w nowym związku, zauważa się sytuacje niepełnej dobrowolności, gdy w wyniku wcześniejszych zdarzeń, na partnerach spoczywa obowiązek opieki nad ich niepełnoletnimi/niesamodzielnymi dziećmi; w takiej sytuacji pierwszeństwo wspólnoty mieszkania mają dzieci i ich wychowanie, i z tych względów należy dopuścić do tej wspólnoty także niesakramentalnych partnerów (z wyłączeniem pozostałych praw i obowiązków), z zastrzeżeniem obowiązku separacji lub powrotu - pojednania - z sakramentalnymi małżonkami.
Prawosławie
Rozwód w prawosławiu jest dopuszczalny w szczególnie uzasadnionych przypadkach, na przykład w razie rozpadu związku. Niektóre cerkwie dopuszczają wyłącznie trzykrotne zawarcie małżeństwa, co oznacza limit dwóch rozwodów. Rozwód jest w prawosławiu kanonicznym usankcjonowaniem stanu faktycznego, mającym na celu zniesienie uciążliwości małżeństwa, które przestało z punktu widzenia prawosławnego istnieć lub nie istniało (choć wówczas mówi się, podobnie jak w katolicyzmie, nie tyle o rozwodzie, co stwierdzeniu nieważności małżeństwa).
Protestantyzm
Niektóre odłamy protestantyzmu mają wręcz swoje źródło w rozwodzie małżonków będących we władzach państwowych, które przejęły władzę nad lokalnymi wspólnotami kościelnymi (anglikanizm). Z tego względu większość wyznań protestanckich ze szczególnych względów dopuszcza możliwość rozwoju. Niektóre wyznania dopuszczają rozwód jako moralny niezależnie od okoliczności. W żadnym z wyznań protestanckich małżeństwo nie stanowi sakramentu, dlatego rozwód jako taki nie niszczy więzi sakramentalnej, nie musi stanowić grzechu.
Islam
W zależności od sytuacji rozwód może być zalecany, dozwolony, niepożądany lub zabroniony (to ostatnie z uwagi na rytualne uwarunkowania). Tym samym rozwód z punktu widzenia moralnego może być moralnie dobry (gdy jest zalecany), obojętny moralnie (gdy jest dozwolony) lub moralnie zły (gdy jest niepożądany lub zabroniony - stopniowalność zła występuje w tym wypadku).
Zasadą jest jednak dopuszczalność rozwodu, choć nie może nastąpić on bez przyczyny.
Z religijnego punktu widzenia, jest to zło konieczne, a więc zło, z którego może wyniknąć pewne dobro. I w tej sytuacji, za wyjątkiem rozwodu zabronionego, jest on moralnie dopuszczalny.
Porównując ten pogląd z katolicyzmem, należy zaznaczyć, że takie ujęcie z katolickiego punktu widzenia jest w ogóle niedopuszczalne, bowiem według Chrystusa nie jest dopuszczalny moralnie taki czyn zły, z którego, będąc popełnionym, może wyniknąć jakiekolwiek dobro; innymi słowy, nawet jeśli z jakiegoś zła może wyniknąć dobro (co się w naturze zdarza), to katolik i tak nie może, pod rygorem grzechu, takiego czynu złego popełnić.
Judaizm talmudyczny
Rozwód jest dopuszczalny, ale traktowany jako ostateczność. Według tej religii, lepiej jest rozejść się, niż żyć w niechęci wobec siebie. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Jezus Chrystus wyraźnie zniósł przepisy "drugiego prawa", dopuszczające w judaizmie świątynnym wręczanie listów rozwodowych i ustanawiając separację w razie nierządu, ustanawiając powrót to pierwotnego prawa naturalnego, wieszcząc tym samym swój powtórny powrót.
Komentarze
Prześlij komentarz