Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego dziś warto podkreślać wartość małżeństwa? Cz. III. Udział w trudach drugiego

 "Jedno drugiego brzemiona noście i w ten sposób wypełnijcie prawo Chrystusowe", napisał św. Paweł Apostoł. 

1. W tym biblijnym cytacie, jak trafnie wskazał ks. Tadeusz Knut, chodzi o przede wszystkim o wypełnienie prawa miłości - przykazania miłości, w których Chrystus Pan przykazał wszystkim chrześcijanom wypełnianie uczynków miłosierdzia po to, aby braci i bliźnich doprowadzić do Królestwa Bożego. 

2. "Brzemionami" czy też "ciężarami" są przede wszystkim grzechy. Nad grzechami drugich mamy się pochylać i wspólnie sobie z nimi radzić. Są one trudem każdego człowieka, w mniejszym lub większym stopniu. Nie chodzi przy tym o "wtykanie nosa" w nie swoje sprawy. Każdy grzech w mniejszym lub większym stopniu rani innych ludzi - żaden nie pozostaje bez wpływu na kondycję innych. Finalnie, gdy staniemy przed Bogiem na końcu czasów, każdy zda sprawę ze swoich uczynków i usprawiedliwieniem nie będzie popełnianie zła przez innych. Każdy ponosi odpowiedzialność za własną winę, to oczywiste. 

3. Jednakże po drodze do Królestwa Bożego chrześcijanie idą razem. Dlatego: "jedni drugich brzemiona noście". Każdy grzech jest trudem innego człowieka. I droga w nawróceniu odbywa się wspólnie. 

4. Jeśli brzemieniem są grzechy, to wskazanie św. Pawła ma absolutnie pierwszorzędne znaczenie dla kapłanów będących spowiednikami. 

5. Ale pojęcie ciężaru w wypowiedzi św. Pawła jest szersze, jest ogólne. Chodzi też o inne trudy i ciężary, także o skutki grzechów i trudności życia codziennego.

6. Któż bardziej nadaje się, zarówno w nadprzyrodzonym, jak i naturalnym porządku miłości nadaje do tego, aby pomagać nieść trudy drugiego, jak nie współmałżonek?

7. Pierwszym trudem jest wychowanie dzieci. Prawo miłości, prawo Chrystusowe skłania małżonków do tego, by wspólnie troszcząc się o potomstwo, zapewniać także ich wychowywanie, a zatem między innymi korygowanie ich błędów i skłonności do grzechów. Jest to idealne zastosowanie parenezy św. Pawła.

8. Drugim trud to indywidualne i wspólne ciężary małżonków polegające na prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego. Wspólny podział zadań, role wynikające z płci i zwyczajne, codzienne życie małżonków naznaczone jest wieloma "brzemionami". Uczciwe życie, dobro i otwartość na innych, zwłaszcza ubogich i potrzebujących, to wielkie powołanie małżeństw, które z pomocą łaski bożej są w stanie wykonywać. 

W małżeństwie wybitnie aktualizuje się rada św. Pawła wskazująca sposób wypełniania chrystusowego przykazania miłości, a tym samym - Prawa Bożego, danego już starożytnemu narodowi wybranemu za pośrednictwem Mojżesza. 

Jak można zauważyć, to Chrystus - za prorokiem Izajaszem - wziął na siebie ciężary wszystkich ludzi. Stąd, dzięki małżeństwu, można dźwigać trudy życia, codzienność drugiego małżonka w Chrystusie. Sakramentalne małżeństwo jest widzialnym znakiem również tej niewidzialnej łaski bożej. Łaska małżeństwa nie tylko umacnia chrześcijanina w tej miłości (która zaistniała jeszcze przed małżeństwem), ale w sposób nadprzyrodzony ją podtrzymuje i czyni chrześcijan, którzy jej sobie udzielili, zdolnymi do tego, by w niej wytrwać.

9. Tym samym, w małżeństwie łatwiej się nawrócić, małżonkowie są bowiem ex opere operato zdolni do tego by sobie nawzajem dźwigać ciężary życia będące ich grzechami, skutkami grzechu i naturalnymi konsekwencjami życia. Zdążają tym samym do Królestwa Bożego w parze.

10. Można by rzec: trudno wyjść Ci z jakiegoś grzechu? Twoje życie jest ciężkie i nie dajesz rady? Spadły na Ciebie obowiązki, które utrudniają Twoje nawrócenie albo masz obawę, że sam z nimi sobie nie poradzisz? Wstąp w związek małżeński - Twój małżonek w pierwszym rzędzie troszczyć się będzie o Twoje ciężary i nieść je razem z Tobą.

11. Oczywiście, jest to relacja obustronna. W takim stopniu w jakim jeden ze współmałżonków obciążony jest brzemieniem, w takim też samym stopniu "dodane" zostaną brzemiona drugiego z nich temu pierwszemu, vice versa oraz ciężary wspólne. Sam już jednak fakt, że wszystkie te ciężary będą współdzielone przez obojga sprawia, że małżeństwo ma wielki sens. 

12. Powyższy sens nie neguje sensu dziewictwa ani życia wspólnotowego. Pod względem realizowania przykazania miłości życie w dziewictwie, bez pomocy sakramentalnego współmałżonka będzie, co naturalne, trudniejsze. Niejako "rekompensować" będzie temu ujęcie takim osobom trudów, które wynikną z samego tylko małżeństwa. Niemniej, osoby żyjące w dziewictwie same w sobie dysponują bożym błogosławieństwem, specjalnym, do życia w samotności. Stąd także wynika wyższość dziewictwa nad małżeństwem. Człowiek żyjący w dziewictwie podejmuje bowiem większy trud nad własnym nawróceniem i ciężary wynikające ze złożoności i codzienności życia tu, na ziemi. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak sprawować ciemne jutrznie w liturgii rzymskiej (wg św. Pawła VI)? Wielki Czwartek

  Tytułem wprowadzenia :   ciemne jutrznie (łac. Tenebrae) sprawowane są od wieków (udokumentowane teksty obrzędów to III-IV w.) w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę. Staropolską nazwą "jutrznia" nazywano część godzin kanonicznych nazywanych "Matutinae", które w nomenklaturze po reformie po Vaticanum II nazwnao "Godziną czytań". Sprawowano je wraz z "Laudesami", czyli - w nowym tłumaczeniu - "jutrznią". Godzina czytań jest zatem zgodnie z tradycją w okresie Triduum Paschalnego nierozerwalnie złączona z jutrznią. Co istotne, w tych dniach w prymie pomijano Martyrologium; nie należy go zatem dodawać na zakończenie jutrzni. Ciemne jutrznie mogą być z powodzeniem sprawowane jako publiczna modlitwa Kościoła przez wiernych świeckich. W większości kościołów parafialnych są niestety pomijane, rozwijający się, choć z różnorodnym dynamizmem ruch liturgiczny nie dotarł jeszcze do większości parafii. Tam, gdzie się odprawia, często zapo...

Obrzędy liturgiczne, które wciąż są nieodkrytą nowością

  Już jutro wrzesień. Życie chrześcijan wyznających religię katolicką powinno obfitować w owoce wielu łask zsyłanych przez Boga. Skoro zaś liturgia jest źródłem i szczytem tego życia, to najlepsze z tych łask, najwyższa forma boskiej miłości, jest udziałem katolików we wrześniu w sposób szczególny. Obrzędy tego miesiąca powinny przyciągać do kościołów wiernych rozmaitością i ich znaczeniem budować i pobudzać pobożność własną, przygotowując wszystkich do życia wiecznego. Tak się na ogół jednak nie dzieje. Wrzesień nam powszednieje, jak każdy inny miesiąc w roku. Nie potrzeba tymczasem wymyślnych inicjatyw duszpasterskich. Kościół sam podaje normy, w jakich należy kształtować życie liturgiczne. Wystarczyłoby zatem jedynie odkurzyć zapomniane już, a nieodkryte przez większość kapłanów, zwłaszcza proboszczów, księgi liturgiczne Kościoła Rzymskokatolickiego (gdyż to tego obrządku będzie dotyczyć tekst niniejszy). Jako pomoc i ułatwienie w tym zabieganym świecie, dla księży i innyc...

Co na temat masturbacji w sposób pełny i ostateczny głosi Chrystus Pan ustami całego Ludu Bożego zgromadzonego w Kościele Świętym?

 "Często poddaje się dziś w wątpliwość lub bezpośrednio kwestionuje tradycyjną naukę Kościoła katolickiego, według której masturbacja stanowi poważne nieuporządkowanie moralne. Mówi się, że psychologia i socjologia wskazują, że zwłaszcza u młodzieży masturbacja jest powszechnym elementem dojrzewania seksualnego, a więc nie ma w niej rzeczywistej i ciężkiej winy, jak tylko w wypadku, gdyby ktoś rozmyślnie oddawał się przyjemności zamkniętej w sobie («ipsatio»), ponieważ w takim przypadku czyn całkowicie przeciwstawia się wspólnocie miłości między osobami różnej płci, która jest właściwym miejscem użycia władz seksualnych. Taki jednak pogląd jest sprzeczny z nauczaniem i praktyką duszpasterską Kościoła katolickiego. Bez względu na wartość niektórych uzasadnień o charakterze biologicznym lub fizjologicznym, którymi niekiedy posługiwali się teologowie, w rzeczywistości zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną Tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzaj...